Moja szczera opinia o pracy w Talkersi
Moja szczera opinia o pracy w Talkersi
TrafiÅam do Talkersów w akcie desperacji â byÅam wtedy w trudnej sytuacji ÅŒyciowej i pomyÅlaÅam: âMoÅŒe to coÅ siÄ rozwinie, moÅŒe bÄdzie fajnie.â PrzepracowaÅam tam ÅÄ
cznie okoÅo 17â19 miesiÄcy i zrezygnowaÅam jesieniÄ
zeszÅego roku. Od tego czasu mija prawie rok, odkÄ
d jestem wolna. I powiem jedno: czy polecam pracÄ w Talkersach? Nigdy w ÅŒyciu.
To jest firma, która wyglÄ
da dobrze na zewnÄ
trz, ale w Årodku przypomina domek z kart â niby trzyma siÄ na jakimÅ kleju, ale w kaÅŒdej chwili moÅŒe runÄ
Ä.
1. Grafik, dostÄpnoÅÄ i brak klientów
To prawda, ÅŒe grafik ustala siÄ samemu. Ale zaraz potem dostajecie listÄ âgodzin chodliwychâ i âniechodliwychâ â co uwaÅŒam za absurd. Bo wszystko zaleÅŒy od klientów, których notabene Talkersi nie sÄ
w stanie Wam zapewniÄ. Kiedy zaczynaÅam, minimum godzin to byÅo 20 tygodniowo. Nigdy mi ich nie wypeÅniono. Nigdy. Pod koniec zeszÅego roku zeszÅam do 12 godzin â z wÅasnej inicjatywy. Dlaczego? Bo i tak nie byÅo komu tych godzin wypeÅniÄ. A przecieÅŒ mieli 16â17 tysiÄcy polubieÅ i obserwujÄ
cych na Facebooku. Gdzie ci klienci?
2. Brak wsparcia, puste obietnice
Talkersi obiecujÄ
pomoc, wsparcie metodyczne, opiekunów, konsultacje. W praktyce: nie liczcie na nic. Problemy sÄ
zbywane póÅsÅówkami, a metodyczne porady ograniczajÄ
siÄ do âa spróbuj takâ albo âja robiÄ inaczej.â JeÅli jesteÅcie nauczycielami z wyksztaÅceniem, wiecie, ÅŒe to nie jest wsparcie metodyczne. Ja jestem magistrem filologii angielskiej. MogÄ wykÅadaÄ literaturÄ, analizowaÄ gramatykÄ. Ale nie specjalizujÄ siÄ w Business English â i uczciwie o tym mówiÅam. Talkersi mimo to przydzielili mi ucznia, który chciaÅ Business English. Bez pytania, bez refleksji.
3. Stawki: Åmiech na sali
W 2023 roku przed opodatkowaniem dostawaÅo siÄ ok. 46â47 zÅ brutto za godzinÄ. Po podatkach wychodziÅo 30 parÄ zÅotych na rÄkÄ. Serio? Za godzinÄ pracy osoby po studiach, z kwalifikacjami, czÄsto z dodatkowymi kursami lub certyfikatami? A kursanci pÅacÄ
ok. 110 zÅ za godzinÄ. Reszta idzie w firmÄ. I to bym jeszcze przeÅknÄÅa, gdyby nie to, ÅŒe nie zapewniajÄ
Wam klienteli. Zarabiacie grosze, a i tak czÄsto nie pracujecie, bo klient odwoÅaÅ zajÄcia, a zastÄpstwa nie ma. DostÄpni jednak byÄ musicie.
4. Kwestia odwoÅaÅ i odpowiedzialnoÅci
Zdarzy siÄ Wam problem techniczny â np. burza, awaria internetu â lekcja przepada. Przepraszacie, odrabiacie. I tak, odrabiacie na wÅasny koszt. Czyli za darmo. Nawet jeÅli to nie byÅa Wasza wina. A jeÅli klient odwoÅa lekcjÄ? Wszystko jest ok, peÅne zrozumienie. Gdzie tu sprawiedliwoÅÄ?
5. "Unikalna metoda"?
Talkersi reklamujÄ
siÄ jako twórcy âunikalnej metody nauczaniaâ â czyli konwersacji 1:1. No bÅagam. Od lat wiadomo, ÅŒe rozmowa to najlepszy sposób na przeÅamanie bariery jÄzykowej. To ÅŒadna unikalna metoda, nie ma na to patentu, nie ma teÅŒ konkretnego autora. Wszyscy to wiemy od dawna. A mimo to, firma robi z tego zÅoty argument marketingowy.
6. Kwalifikacje nauczycieli â czy ktoÅ to weryfikuje?
Nie. NaprawdÄ nie. Wystarczy zdaÄ test i nagraÄ filmik z autoprezentacjÄ
. Nikt nie pytaÅ mnie nigdy o dyplomy, certyfikaty, nic. I to mnie przeraÅŒa â bo klienci nie majÄ
pojÄcia, czy osoba, która ich uczy, naprawdÄ ma do tego kompetencje. MoÅŒna wrzuciÄ test do ChatGPT, zrobiÄ autoprezkÄ z Åadnym uÅmiechem i juÅŒ jesteÅcie lektorem.
7. TalkBook â czyli "ksiÄ
ÅŒka"
Nie, TalkBook to nie ksiÄ
ÅŒka. To ryza papieru zbindowana w PDF-ie z jednym wyjaÅnieniem i szeÅcioma zdaniami do przeÄwiczenia na stronie. Chcecie ksiÄ
ÅŒek? Zajrzyjcie do Altenberga, Edgarda, Preston Publishing, SÅówko. To sÄ
materiaÅy dydaktyczne. TalkBook to kpina.
8. ZastÄpstwa i âopiekunowieâ
Czasem dostajecie kogoÅ w zastÄpstwie. Bez materiaÅów, bez przygotowania, bez przekazania informacji. Pracujecie âw ciemnoâ, robicie z siebie idiotÄ. A kiedy próbujecie kulturalnie opisaÄ sytuacjÄ i poprosiÄ o wyjaÅnienia, jedyne co sÅyszycie to... uwagi o tonie. Å»e ktoÅ siÄ poczuÅ uraÅŒony. Zero przeprosin. Zero odpowiedzialnoÅci.
Podsumowanie
Nie polecam. Nigdy. Chyba ÅŒe jesteÅcie naprawdÄ zdesperowani.
Pracujecie za Åmieszne pieniÄ
dze, jesteÅcie dostÄpni 24/7, nie macie gwarancji niczego, a jeszcze macie siÄ kÅaniaÄ firmie w pas. Nie macie prawdziwego wsparcia, uczniowie traktowani sÄ
jak towar, a nauczyciel jak tani zasób.
Chcecie zarabiaÄ? Zacznijcie na wÅasnÄ
rÄkÄ. Ja w trzy tygodnie znalazÅam 21 klientów na grupach na Facebooku. JeÅli przekroczycie próg 3499,50 zÅ miesiÄcznie, zakÅadacie dziaÅalnoÅÄ gospodarczÄ
. JeÅli mniej â robicie PIT 36 i nie pÅacicie podatku. MoÅŒna pracowaÄ za 60, 70, 80 albo i 100 zÅ/h. Bez poÅredników, bez Åciemy, bez TalkBooków.
Wybór naleŌy do Was.
2025幎8æ2æ¥
èªçºçãªã¬ãã¥ãŒ